Niby nic – a jednak problem

Posted by & filed under .

prawo cywilneMoja koleżanka z pracy wielokrotnie narzekała, że nie może się wybrać z dzieckiem na wycieczkę zagraniczną, a miała ku temu wiele okazji. Problem polegał na tym, że ojciec dziecka zniknął z ich życia i od ponad dwóch lat nie kontaktował się z nimi. Ostatni raz, kiedy miała z nim kontakt, to wówczas gdy zapisywała synka do przedszkola i potrzebowała jego podpisów. Dziwiłam się jej, dlaczego nie podejmuje odpowiednich kroków prawnych, aby rozwiązać tą niekomfortową sytuację raz na zawsze. Nastąpiło to jednak dopiero wtedy, gdy mały potrzebował przeprowadzenia zabiegu wycięcia trzeciego migdałka. Magda trafiła wtedy na bardzo dobrą panią adwokat, tu jej strona internetowa…..Zaproponowała jej, że najlepszym wyjściem z sytuacji będzie pozbawienie byłego partnera władzy rodzicielskiej nad małoletnim. Dzięki temu już nigdy więcej nie miała problemu z załatwieniem jakichkolwiek formalności. Nareszcie mogła także wyrobić dziecku paszport. Do dziś dnia chwali sobie tego panią mecenas, która doprowadziła do korzystnego zakończenia sprawy.